LM Parfums

TOP 5 najdziwniejszych perfum różanych – Tryptyk Różany część 3

Po najpiękniejszych i najmroczniejszych, pora na najlepsze róże – dziwaczki. I, powiedzmy to odważnie i wprost: dziwaczki mogą być piękne. I mam na myśli nie tylko róże. 😁 Zaczynamy tradycyjnie, od perfum selektywnych, znanych i… no właśnie. czy lubianych? Perles de Lalique Jedna z ikonicznych kompozycji mainstreamu. Stworzone przez Nathalie Lorson Perles de Lalique, zwane […]

TOP 5 najdziwniejszych perfum różanych – Tryptyk Różany część 3 Czytaj więcej »

Nordic Noir i światła wielkiego miasta – Scandinavian Crime LM Parfums

Laurent Mazzone lubi programować naszą wyobraźnię. Wybiera dla swych perfum nazwy, wywołujące w mózgu efekt, opisywany przez Roberta Cialdiniego jako „Klik – wrrrr!”. Nie ma się co oszukiwać – nazwy takie, jak Malefic Tattoo, Sensual & Decadent, Army Of Lovers czy obrazowe Cicatrices muszą wpływać na odbiór perfum. I nie jest to wada – tak

Nordic Noir i światła wielkiego miasta – Scandinavian Crime LM Parfums Czytaj więcej »

Rosja to stan umysłu – rosyjskie perfumy by Kilian i Laurent Mazzone

Zapraszam Was na wycieczkę do Rosji – kraju, o którym powiada się, że to stan umysłu. Oczywiście, jak większość uproszczonych, błyskotliwych bon motów, ten także mija się z prawdą. Mija tak daleko, że widać Chiny. 🙂 Rosja to jeden z najbardziej zróżnicowanych krajów świata. Kraj kontrastów geograficznych, kulturowych, ekonomicznych. Idąc tropem bon motów: to wiele

Rosja to stan umysłu – rosyjskie perfumy by Kilian i Laurent Mazzone Czytaj więcej »

Siedem grzechów przyjemnych – Malefic Tattoo LM Parfums

Dziś będzie mrocznie, występnie i namiętnie. Czasem przydarzają nam się zapachy wywołujące w mózgu natychmiastowy, niepowstrzymany impuls. Obraz, skojarzenie, czasem opowieść. Zdarzają się też takie, które niczego nie wywołują i o tych raczej na SoS nie poczytacie. 🙂 Z dzisiejszym moim bohaterem mam problem zgoła odmienny. Opowieść pojawiła się natychmiast. Obraz, emocje, wrażenie jak kamień

Siedem grzechów przyjemnych – Malefic Tattoo LM Parfums Czytaj więcej »

Ewangelia boga w futrze – Ambre Muscadin LM Parfums

Wstępów nie będzie. Drugą część ambrowego mini cyklu zacznę bez zagajeń, bo goni mnie wizja. 😉 Ewangelia boga w futrze* Wiecie, jak pachnie atrament? Niezwykły zapach esencji koloru w szklanym kałamarzu? Tysiące słów, litanie wyznań, wielkie opowieści stłoczone w szklanym więzieniu? Idee skroplone i poddane działaniu grawitacji? Ten właśnie zapach znajdziecie w otwarciu Ambre Muscadin.

Ewangelia boga w futrze – Ambre Muscadin LM Parfums Czytaj więcej »

Black Oud LM Parfums

Nie lubię marudzić. Źle się czuję jako zrzęda. Dlatego przed (ewentualnym) kolejnym pęczkiem zapachów Mad et Len postanowiłam sprawić sobie przyjemność. Przyjemność drogą, niedostępną i potencjalnie niebezpieczną dla mojego portfela… Pamiętam czas, gdy wytropiłam pierwszy porządny, mocarny* oud w perfumach. Był to oczywiście Aoud Micallef zwany dziś, z przyczyn dla mnie niepojmowalnych, Man albo Homme.

Black Oud LM Parfums Czytaj więcej »